image_pdfimage_print

Południe Naszego kraju to górzyste tereny. Co rok wielu z nas wybiera się tutaj by wypocząć, złapać energię na dalsze plany. Wielu zakochuje się i wraca regularnie. Ja dziś chcę Wam pokazać te najważniejsze rzeczy w Pieninach. Zapraszam…

Wiele jest pięknych i ciekawych miejsc w Polsce. Pisałem już o Przełomie Dunajca, Trzech Koronach, Sokolicy, teraz do tych miejsc dołączą kolejne (one także będą bardziej szczegółowo opisane). Chciałbym Was drodzy czytelnicy zachęcić byście się wybrali tutaj na jeden dzień, weekend czy na dłuższy pobyt. Ja kiedyś wybrałem się tutaj do rodzinnego domu mojego ojca na wakacje. Skończyło się to tym, że przeprowadziłem się tu na stałe. No to zaczynamy.

1. Trzy Korony (Okrąglica)

Ten najwyższy szczyt Pienin jest jednym z najbardziej popularnych miejsc i oblegany przez turystów w sezonie, nie dziwi mnie taka popularność ponieważ widoki mówią same za siebie.

Widok z Trzech Koron

Widok z Trzech Koron

Tutaj takie widoki są codziennością. Szczyt ten w każdych warunkach atmosferycznych wynagrodzi Wam trud wejścia. Ja osobiście jeszcze nie miałem okazji wyjść podczas mgły, śniegu czy na wschód słońca, ale to nadrobię. W zeszłym roku udało mi się wyjść na szczyt o zachodzie słońca

zachód słońca widok z Trzech Koron

zachód słońca widok z Trzech Koron

Zdjęcie nie oddaje atmosfery, ale pokazuje choć odrobinę tego co można się spodziewać. Przy najbliższej okazji postaram się uchwycić zachód słońca w lepszej jakości niż telefonem komórkowym. Tak samo w planie mam też wyprawę z dronem, ale to bardziej skomplikowana ekspedycja ze względu na Park Narodowy i przepisy.

Jeśli jesteśmy przy wschodzie i zachodzie słońca to w Pieninach mamy naprawdę wiele okazji widzieć ten cudowny spektakl. Pracuję jako dostawca drożdżówek w lokalnej cukierni i mam ten spektakl praktycznie co rano i nawet widok z drogi potrafi człowieka za hipnotyzować

Z parkingu podczas małej przerwy

i jeszcze jeden wschód słońca w innej części Pienin

Jak widzicie na tym zdjęciu w dole płyną sobie swobodnie mgły, których widok z Trzech Koron zapiera dech w piersi podczas wschodu słońca. To musicie sami zobaczyć na własne oczy. Więcej o Trzech Koronach 

2. Sokolica

To kolejny szczyt który został przeze mnie opisany. Tak jak Trzy Korony należy do jednego z najbardziej rozpoznawalnych Pienińskich szczytów. Najbardziej charakterystyczną rzeczą tutaj jest Sosna Reliktowa.

To ponad 500 letnie drzewo wyrosło na skale. Ale Sokolica to nie tylko ta Sosna, ale przede wszystkim widoki które zapadają na długo. Podobnie jak z Trzech Koron mamy tutaj niesamowite widoki.  Tutaj mamy najlepszy widok na przełom Dunajca i jego najbardziej spektakularne miejsca.

Poniżej widok jak rzeka zawraca

Niestety nie mam zdjęcie kiedy dołem płynie mgła. Żałuje bo widok jest niesamowity, mamy wtedy uczucie jakby chmury płynęły pod nami. Tego nie da się opisać to trzeba samemu przeżyć zobaczyć. Ja poluję także na wschód słońca własnie z mgłą w dole. Więcej o tym szczycie znajdziecie w tym wpisie Sokolica najbardziej znany szczyt w Pieninach.

3. Przełom Dunajca

Jak już widzieliśmy go z Sokolicy czy Trzech Koron to wypada przejść się na spacer, wybrać się na wycieczkę rowerową, czy zimą na nartach biegowych, lub spłynąć Dunajcem. To miejsce jest jednym z cudów natury. Tutaj przez pewien moment rzeka zawraca i płynie w przeciwną stronę od morza. Takie zjawiska w górach są tylko dwa na świecie to Przełom Dunajca i Kanion rzeki Colorado. Mamy to szczęście by zobaczyć je nie musimy lecieć za granicę. Warto Wybrać się na spacer i zobaczyć na własne oczy.

 Znajdziecie tutaj wiele ciekawych roślin a idąc poza szczytem sezonu i wczesnym rankiem, można spotkać po drodze wiele ciekawych zwierząt. Czasem w lecie nad głowami polują ptaki drapieżne. Po drodze od Szczawnicy znajdziecie budynek Pienińskiego Parku Narodowego gdzie jest wystawa fauny i flory jaką znajdziecie na terenie Pienin i przełomu Dunajca. Ja osobiście zrobiłem już blisko 1000 km wędrując po tej okolicy. Szczawnica leży u wylotu przełomu Dunajca i tutaj kończy się także spływ. Idąc od tej strony dojdziemy po około 3h do Czerwonego Klasztoru. Jest to klasztor ufundowany w 1319 roku przez Kokosza Berzewiczego. Od tego klasztoru pochodzi nazwa miejscowości, na której terenie leży. O tym napiszę w innym wpisie wiec zaglądajcie częściej na Okazje Podróżnika. Dochodzimy na koniec naszej drogi do Sromowiec Niżnych skąd możemy udać się na Trzy Korony, spłynąć łodziami flisackimi, pontonami, kajakami w dół rzeki. Taki widok nas Wita podczas początku spływu Dunajcem

Więcej zdjęć oraz opis spaceru znajdziecie we wpisie Przełom Dunajca.

4. Zamek w Niedzicy i ruiny zamku w Czorsztynie

Pieniny to nie tylko widoki i góry. To także wiele ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Jednymi z tych miejsc są okoliczne zamki. Zacznijmy może od ruin zamku w Czorsztynie.

 Początki istnienia tego zamku są datowane na XIII wiek kiedy to księżna Kinga ufundowała warownię o nazwie Wronin. Była to drewniana warownia. Pierwsze wzmianki o murowanych elementach pochodzą połowy XIII wieku.

Ruiny zamku składają się z trzech części. Najgorzej zachowana to zamek dolny, najlepiej zachowały się zamek średni i górny.

Do dyspozycji zwiedzających są górny i średni

Z ruin zamku mamy piękny widok na Jezioro Czorsztyńskie oraz na Zamek w Niedzicy.

Po zwiedzeniu zamku zajmuje to nam około 40 minut można zejść nad jezioro gdzie jest przystań i przepłynąć na drugą stronę Przeprawa trwa około 10 minut do 15 do naszej dyspozycji są gondole i dwa statki wycieczkowe.

Jak już dotrzemy na drugi brzeg idziemy obok starej wozowni na dziedziniec Zamku w Niedzicy.

Część zamku jest wykorzystywana komercyjnie można tutaj wynająć kwatery i wypocząć, pozostała część jest do dyspozycji turystów. Możemy tutaj zwiedzić miedzy innymi komnaty w których jest pokazany wystrój wraz z wyposażeniem jakie było używane przez właścicieli

Wyposażenie lochów

To tylko mała część tego co można zobaczyć. Więcej będzie w osobnym wpisie, na który już dziś serdecznie zapraszam.
Zamek w Niedzicy położony jest tuż przed zaporą, która spiętrzyła wody Dunajca i powstał zbiornik retencyjny zwany pieszczotliwie Morzem Pienińskim. Korona zapory jest ogólnie dostępna i można sobie z niej zrobić ciekawe zdjęcia.

Tak jak napisałem powstaną dwa osobne wpisu na temat obu zamków i będzie znacznie więcej zdjęć. Dla tego warto zaglądać do nas częściej.

5. Jezioro Czorsztyńskie (Morze Pienińskie)

Nie wszystko w Pieninach powstało naturalnie. Z cała pewnością nie jest to Jezioro Czorsztyńskie, które jest tak naprawdę zbiornikiem retencyjnym oddanym do użytku pod koniec lat 90-tych, a jego budowa zaczęła się pod koniec lat 60 -tych. Nie bez konsekwencji dla przyrody powstało, ale jest potrzebne choćby dlatego by nie powtórzyła się tragiczna powódź która zerwała wiele mostów a ślady jak wysoka woda płynęła można zobaczyć do dziś dnia w postaci znaczników na szlaku w przełomie Dunajca oraz miejscu gdzie był stary most. Jednak okolica zyskała coś więcej niż zabezpieczenie.

To zdjęcie wykonałem z drona jak i to poniżej

Jak widzicie nie jest o małe, ani jakieś stosunkowo duże jezioro, jego rozmiar jest w sam raz by móc uprawiać sporty wodne. Jednak jest tu pewne ograniczenie ponieważ na jeziorze jest strefa ciszy i nie można używać jednostek silnikowych poza tymi, które dostały pozwolenie czyli Policja/WOPR oraz gondole i dwa statki wycieczkowe. Z jednej strony, jest to ograniczenie, ale z drugiej pozwala uciec od hałasu i wypocząć np pływając na żaglówce, kajakiem, czy wędkując. Wstając wcześnie rano i udając się drogą w stronę Czorsztyna od strony Kluszkowiec mamy możliwość podziwiać jeden z najładniejszych wschodów słońca w Polsce. Jak mamy jeszcze odrobinę szczęścia nad taflą wody będzie się unosiła mgła, a Tatry oświetlone pierwszymi promieniami robią piorunujące wrażenie

Troszkę nie udana panorama

Zachody słońca także są spektakularne

Także o tym miejscu będzie więcej napisane u nas.

6. Drewniany Kościół św. Marcina Biskupa w Grywałdzie

Ten niewielki drewniany Kościół został wybudowany w drugiej połowie XV wieku. Jest to doskonale zachowany drewniany zabytek architektury Gotyckiej.

Co jest najbardziej charakterystycznego i wartego zobaczenia w tym miejscu to to, że cały budynek jest wykonany z drewna. W latach 2008 – 2010 był przeprowadzony kompleksowy remont, wraz z renowacją konserwatorską. Prawdziwy szok przeżyjecie wchodząc do środka. Znajdziecie tutaj pięknie inkrustowany ołtarz oraz malowidła ścienne

Każdy kawałek wnętrza jest wykorzystany. Rzeźbienia, malowidła od podłogi aż po sufit. Człowiek ogląda to wszystko z zapartym tchem.

Zdjęcia nie oddaję tego co zobaczycie na własne oczy

Także o tym miejscu przeczytacie więcej w późniejszym terminie na Okazjach Podróżnika.

7. Wąwóz Homole

To kolejne miejsce w Pieninach, które spowoduje u Was szybsze bicie serca. To urokliwe miejsce w małym strumieniem zachwyca swoją siła i magia natury. Ten mały strumyczek kilka lat temu zmienił się w rwącą rzekę, która wyrywała drabinki i pomosty po których się porusza człowiek podczas spaceru.  Samo wejście do Wąwozu nie zapowiada tego co nas czeka

W sezonie tutaj jest pobierana opłata za wejście na teren rezerwatu przyrody. Przechodzimy przez mostek i idziemy spacerkiem pod górę. Otaczają nas wysokie skały w obok nas płynie strumień z licznymi kaskadami i wodospadami.

Cichy szum pozwala nam się delektować tym miejscem. We wczesnych godzinach porannych można tutaj spotkać dzikie zwierzęta. Nad naszymi głowami w skałach kryją się także gniazda rzadkich ptaków.  Cała drogę towarzyszą nam takie widoki

Mam nadzieję że te kilka zdjęć zachęciło Was do tego miejsca. Także więcej zdjęć się pojawi podczas spaceru. Nie mogę Wam zdradzać wszystkiego od razu bo nie wrócilibyście po więcej.

8. Rezerwat Biała Woda

Jednym z moich miejsc gdzie wybieram się ze znajomymi jest właśnie ten rezerwat. Można sobie tutaj odpocząć od wędrówek po górach, czy od codzienności. Skały które nas otaczają w Dolinie Białego Potoku, oraz miejsca ,w których przyroda tworzy ciekawe wzory pozwalają nam na odprężenie i relaks. Idąc do wejścia przechodzimy koło Skały zwanej Czubata

Idąc drogą przekraczamy wielokrotnie Biały Potok.

Cała drogę towarzyszą nam kojące widoki.

Różnego rodzaju skały.

Szlakiem tym często odbywają się kuligi, przejażdżki konne z pobliskich stadnin.

Jak widzicie Pieniny są piękne nie tylko wiosną, latem czy jesienią, ale także zimą, Biały Potok urzeka swoją czystością i efektownymi kaskadami wodnymi

Czasem w upalne lato ludzie się kąpią w zimnych wodach tego potoku. Ja zbieram się w sobie by przejść kiedyś całość i dotrzeć do Piwnicznej. Tak za tymi górami jest Piwniczna, a sam rezerwat Białej Wody leży na pograniczu Pienin i Beskidu Sądeckiego. Ja osobiście uważam spacer doliną Białej Wody jak absolutnie coś co musicie zobaczyć na własne oczy. To w tych widokach zakochał się Nigel Kennedy, który postanowił wybudować sobie dom w tej okolicy i często się tu pojawia.
Zapewniam Was, że także i to miejsce będzie bardziej szczegółowo opisane u nas na stronie wraz z bogatą foto relacją.

9. Wody lecznicze

Pieniny to nie tylko góry. Tutaj na terenie Szczawnicy czy Krościenka jest wiele źródeł wód leczniczy, zwanych szczawą. W Krościenku są dwa miejsca gdzie ich zaczerpniecie za darmo. To źródła Stefan i MIchalina oraz Maria. Do tych pierwszych dojdziemy idąc wzdłuż ulicy Zdrojowej do skrzyżowania z ulicą Polną, w którą skręcamy idziemy nią cały czas prosto. Przechodzimy pod Lipami (pomnik natury). Dochodzimy do skrzyżowania Polnej z Karola Wojtyły Papieża i ul. Jarek my nie skręcamy nigdzie idziemy pod górę. Po krótkim stromym spacerze naszym oczom ukaże się taki widok

Jest to jedno z dwóch miejsc w Krościenku gdzie nabierzecie leczniczej wody. Stefan i Michalina doskonale pomagają na problemy związane z układem oddechowym czy gastrycznym. Więcej napiszę jak wezmę Was na spacer tutaj. Tak będzie w sumie jeszcze minimum 7 wpisów z Pienin.
W Szczawnicy wody mineralne znajdziecie przy zejściu pod Palenicę tam przy parkingu było (nie pamiętam w tej chwili czy jest to aktualnie czynne ujęcie) oraz przy Cafe Helence na placu Dietla jest pijalnia wód leczniczych.

Cafe Helenka zima

Skoro już jesteśmy w Szczawnicy to

10. Cerkiew na Szlachtowej 

 

Na koniec zapraszam Was do Szlachtowej. Można powiedzieć, że to już prawie część Szczawnicy, choć tak naprawdę jak Jaworki to jest osobna miejscowość. Tutaj Znajduje się piękna stara Cerkiew pod wezwaniem  Matki Boskiej Pokrownej, która obecnie jest kościołem parafialnym pod wezwaniem Matki Bożej Pośredniczki Łask. Cerkiew ta jest ciekawym architektonicznie budynkiem zbudowanym na planie krzyża Greckiego w 1895 roku. Głownem architektem tego obiektu był Jan Grabowski.

W środku znajduje się bogaty ikonostas. Zabytkowa cerkiew w Szlachtowej to nie jest jedyny taki obiekt w okolicy jest też druga, która także pełni obecnie funkcję kościoła parafialnego. Znajduje się ona dokładnie na Jaworkach. Tutaj także się wybierzemy by pokazać Wam te ciekawe miejsca.

Podsumowanie

Jak widzicie Pieniny to naprawdę ciekawe miejsce, gdzie o każdej porze roku znajdziecie coś co Was urzeknie. W tych miejscach można się zakochać, a z cała pewnością jak tutaj przyjedziecie to będzie początek Waszej przygody. Miejsca opisane przeze mnie to zaledwie wycinek tego co można zobaczyć. Opisałem tutaj już Sokolicę, Trzy Korony, przełom Dunajca, ale także opisana jest przeze mnie Szczawnica. Jak już wspomniałem wyżej będzie więcej wpisów o tej okolicy. To dopiero początek by Was zachęcić. Ja sam muszę jeszcze wiele rzeczy zobaczyć, poznać historię i opowiedzieć ja Wam wraz ze zdjęciami. Jak dla mnie najpiękniejszymi porami roku w Pieninach to wczesna jesień kiedy dookoła wybucha cała paleta barw.

Zdjęcie pochodzi z parku dolnego przy dworcu autobusowym. To jest jedno z pierwszych miejsc którym spacerem udają się kuracjusze do swoich miejsc noclegowych w sanatoriach. Tak, tutejszy mikroklimat oraz liczne wody lecznicze powodują, że w Pieniny są regionem uzdrowiskowym, gdzie w Szczawnica jest miejscowością uzdrowiskową. Jeśli nie macie czasu warto się wybrać kilka razy na jeden dzień, na weekend, ale warto wziąć parę dni wolnego i skorzystać z bogatej bazy noclegowej. W Szczawnicy, Krościenku, Sromowcach i okolicy znajdziecie hotele nawet pięcio gwiazdkowe, a także komfortowe pokoje jak np w Willa Sandra czy Pokoje przy Promenadzie. Najwygodniej tutaj dotrzecie bezpośrednio autobusem z Lublina, Krakowa w sezonie letnim także z Katowic i Warszawy. Niestety nie ma tutaj dużego wyboru bezpośrednich połączeń jak np do Zakopanego, ale bardzo dobre skomunikowanie Krakowem dzięki Didi Trans pozwala na dogodna przesiadkę i szybkie dotarcie do miejsca docelowego.

Serdecznie Was drodzy czytelnicy namawiam do wybrania się. Gwarantuje że nie będziecie rozczarowani.
Także zapraszam do częstszych odwiedzin postaram się Wam jak najszybciej pokazać szczegółowo wymienione miejsca. Uwieźcie mi warto chwilę poczekać, lub samemu się przekonać na własne oczy. W kolejnych wpisach pokażemy Wam gdzie dobrze zjeść w Pieninach, gdzie i za ile dobrze się wyspać oraz gdzie najlepiej jeździ się na nartach, a do dyspozycji mamy tutaj kilka fajnych tras narciarskich.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do podzielenia się waszymi wrażeniami o Pieninach.
Stanisław | Okazje Podróżnika

P.S. wybaczcie mi jeśli są gdzieś zjedzone przecinki czy są błędy jestem dyslektykiem i walczę z tym jak tylko mogę. Nie wszystko jest wstanie wyłapać WORD.

Przeczytaj inne:
Wakacyjna promocja od Polonusa

Właśnie wpadła informacja Polonusa, który nie dawno otworzył sprzedaż biletów na sezonowe kursy. Zapraszamy do zapoznania się z nią...

Mały, wielki przewoźnik czyli Sunrise Festival z WISPOLEM.

Jak co roku od wielu już lat w Kołobrzegu odbywa się Sunrise Festiwal. W tym roku postanowiłem uczestniczyć w nim...

Zamknij