Aparat
Tutaj jak w większości smartfonów mamy do dyspozycji dwa aparaty przedni i tylny. Zacznijmy od przedniego.
Przedni aparat
Posiada matrycę 8 Mpx i przy dobrych warunkach oświetleniowych dość dobrze sobie daje radę, niestety przy gorszych już nie jest tak różowo. Aparat nie posiada diody doświetlającej, a w tym przypadku by się przydała.
Aparat główny
Został umieszczony z tyłu, centralnie pośrodku w górnej części telefonu. Archos wyposażył go w matrycę 16 Mpx i tutaj jest, powiedzmy ok, może nie jest jakoś super, ale jest ok. Jasność obiektywu f/2.0 jest naprawdę przyzwoita i może uwiecznić w miarę poprawnie zdjęcia w naprawdę kiepskich warunkach. Dlaczego w miarę, no cóż. Niestety nie wiem, kto jest producentem matrycy, ale sądząc po obudowie prawdopodobnie mamy do czynienia z przetwornikiem Sony, nie dam sobie ręki uciąć. Jeśli to jest matryca Sony, to muszę powiedzieć jasno i wyraźnie, oprogramowanie wymaga poprawek. Zresztą zobaczcie sami, jakie robi zdjęcia
powyższe zdjęcie jest zrobione o poranku w dosyć trudnych warunkach oświetleniowych, niestety kadr wyszedł nie doświetlony, ale uruchomiony tryb HDR wywołał taki efekt
Niestety efekt HDR wbudowany w oprogramowanie masakruje zdjęcia, o czym się bardzo boleśnie przekonałem, robiąc zdjęcia podczas spaceru po Homolach i dolinie Białej Wody
A tak prezentuje się ten kadr bez HDR
Zrobiłem kilka ujęć w gorszych warunkach i niestety wynik niedoświetlonych zdjęć był powtarzalny
Choć w tym przypadku bardziej cień robił swoje o poranku. Jednak w dobrych warunkach nie ma się zbytnio czego przyczepić
Co do zdjęć jak na telefon za 600 zł nie jest źle, super też nie, ale jest ok. Archos 55 Diamond Plus daje sobie radę w dobrych warunkach, w gorszych nieco kuleje, ale da się to skompensować i będziemy zadowoleni z efektów. Nie używać trybu HDR, bo ten zmasakruje nasze zdjęcia i wyjdą gorzej, jak z urządzeń wyposażonych w aparat VGA.
Podsumowanie
Archos 55 Diamond Plus to ciekawy telefon, niestety nie idealny, ale dający się polubić. Patrząc przez pryzmat cena/ jakość nie mogę się zbytnio przyczepić. Za cenę 600 zł dostajemy naprawdę przyzwoite parametry oraz możemy zrobić zdjęcia, które możemy później pokazać znajomym. Niedoskonałości możemy w prosty sposób za pomocą aplikacji Snapseed jeszcze w telefonie poprawić i będzie naprawdę ok. Nasze selfiki będą się godnie prezentowały na Instagramie czy Facebooku. Bateria naprawdę dobrze sobie radzi ze smartfonem, a to jest w dzisiejszych czasach duży plus. Podczas testów najdłużej smartfon działał blisko 5 dni, najkrócej 1,5 dnia, takie czasy pracy na baterii powodują, że bez stresu wyruszałem w trasę. Dzięki temu byłem pewny, że będzie można się skontaktować ze mną.
Czy mogę polecić ten smartfon?
To wszystko zależy, jeśli nie mamy wygórowanych oczekiwań, to oczywiście jak najbardziej sprawdzi się Wam Archos 55 Diamond Plus w użytkowaniu. Idealny dla dzieci i młodzieży, właśnie z powodu tego, że jest budżetowy. Poleciłbym go jako drugi telefon tak zwany zapasowy. Idealnie się w tej roli sprawdzi.
Jeśli o mnie chodzi, to jako zapasowy telefon nie zastanawiałbym się ani chwili, jako podstawowy, musiałbym się zastanowić, ale ja mam dosyć spore wymagania od smartfona, głównie, jeśli chodzi o fotografię.
Polecam i pozdrawiam
Stanisław | Okazje Podróżnika
