Image default
Recenzje Gdzie Zjeść? Warszawa

Wyspa Uranosa – burgery nr 1 w Warszawie?

To małe bistro na Warszawskich Bielanach, które ma swój klimat.

Spistreści:

W Warszawie mam kilka miejscówek, gdzie wiem, że jak przyjadę, zjem smacznie i nie zrujnuje swojego budżetu. Jak dobrze wiecie uliczne jedzenie, ma szczególnie miejsce w moim sercu i jest to coś, co staram się Wam pokazywać dobre miejscówki, które odkrywam, lub które mi zostały polecone przez Was (drodzy czytelnicy), znajomych, oraz czytam recenzje.

#PROTIP

Czytając recenzje lokali, jedzenia musicie mieć na uwadze jedno. Każdy z nas ma jakieś swoje ulubione smaki, każdy z nas ma swoje nawyki żywieniowe. Stąd nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja kulinarna. To się tyczy wszelkiej maści recenzji internetowych.

Jednak jeśli czytacie o czymś z kilku źródeł i wyciągniecie sobie średnią, to możecie być pewni, że idąc do danego miejsca, nie zawiedziecie się, albo które miejsca omijać. Jak wyjdzie wam pół na pół no cóż wtedy pozostaje ten dreszczyk emocji lub rzut monetą 😉

Rzekłem ~Stanisław vel Pan Kosmita w niektórych kręgach

Panolo Kosmithello

Wyspa Uranosa – Gwiazda na Gwiaździstej w Warszawie

Zanim zaczniemy, poznajcie człowieka, który stworzył to miejsce.

Chef
Łukasz „Milu” Milewski

Wyspa Uranosa - Chef Łukasz "Milu" Milewski
Wyspa Uranosa – Chef Łukasz „Milu” Milewski

Łukasza poznałem w innym miejscu, na jednym ze zlotów foodtruckowych, gdzie robił genialne klasyki amerykańskiego street foodu w tym jedno z moich ulubionych chilli con carne. Później widywaliśmy się w innym lokalu, aż do momentu kiedy poszedł na swoje. Moim zdaniem to był najlepszy wybór, choć okupiony ciężką pracą, jednak jak sami zaraz zobaczycie, warto było. I tak po wielu bojach powstała Wyspa Uranosa.

Wyspa Uranosa – przystawki

Jednym z punktów menu, które cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród klientów, są krewetki Torpedo, krążki kalmarowe czy paluszki z mozzarelli, a jeśli dodamy do tego autorskie Wyspiarskie sosy, to mamy idealny zestaw na piwny wypad ze znajomymi.

Wyspa Uranosa - przystawki
Wyspa Uranosa – krewetki torpedo oraz kalmary

Na samą myśl, robie się głodny, a mam tylko 300 parę kilometrów, by zawitać do Łukasza

Jednak moim ulubionym daniem, jakie dostaniecie w Wyspie Uranosa to

Wyspa Uranosa – Chilli Con Carne

Wyspa Uranosa - Chilli Con Carne
Wyspa Uranosa – Chilli Con Carne

I znów naszło mnie na wyznanie wielkiej miłości do zup. Uwielbiam wszelakie zupy. Moim topem są kwaśne zupy jak:

  • Żurek
  • Barszcz Biały/ Czerwony
  • Kwaśnicę

Uwielbiam KIm Chi Jigae, czy Ramen. Jednak w moim sercu jest jeszcze jedno miejsce na Chilli Con Carne.

W dniu kiedy piszę tę recenzję mam już przetrawione, przez mój układ pokarmowy wiele wariacji, tego Teksańskiego dania i muszę powiedzieć, że na tę chwilę mogę Wam polecić dwie lokalizacje jedna w Katowicach (o tym będzie osobny wpis) Drugie to właśnie Chilli Con Carne Łukasza.

Nikt tak dobrze nie łączy mielonego mięsa, papryczek chilli, czosnku, cebuli, pomidorów, kukurydzę oraz trzech rodzajów fasoli i domowych nachos jak Milu z ekipą.

Uranoskie Chilli to jest to, od czego zaczynam biesiadę w tym miejscu. Pierwsze co dociera do naszych kubków smakowych, to aksamitny smak pomidorów, później pierwsza porcja ostrości neutralizowana przez ser. Idealnie doprawione mięso to już tylko wisienka na torcie.

Wyspa Uranosa – Burger Uranos

Wyspa Uranosa Burger
Wyspa Uranos – Burger Uranos

Po tym jak Chilli wita się z kolejnymi elementami mojego układu pokarmowego, przede mną ląduje on Uranos Burger i zaczyna się akt drugi symfonii smaków.

Wyspa Uranosa - Burger
Wyspa Uranosa – Burger Uranos

Burger Uranos – bułka

Pierwszy kęs mój trafił w bułkę i tutaj mały przystanek.

Jeśli myślicie, że złożenie burgera to bułka z masłem, to muszę Was wyprowadzić z błędu tę z pozoru prostą potrawę, można popsuć na miliard sposobów. Komponując burgera doskonałego, musimy znaleźć idealny balans pomiędzy wszystkimi składnikami. I tutaj pojawia się pytanie o kompozycję.

W ocenie burgerów ja kładę nacisk na mięso, bułkę i sosy. To jest podstawa burgera, każdy dodatkowy składnik daje nam indywidualną kompozycję autorską.

Wyspiarski burger jest jednym z tych, dla których warto wybrać się do Warszawy.

Zacznijmy od tej cholernej bułki…

Chef „Milu” nie idzie na półśrodki. Nie bierze jeńców, tak też jest z jego burgerami. Tu nie ma miejsca na kompromisy, dlatego dostawy bułek do swoich burgerów zlecił najlepszej piekarni „Masz Babo Placek” i muszę przyznać, są to jedne z najlepszych (nie napiszę, że najlepsze, bo się rzucicie i mi zjecie wszystko)

Powstała ona w wyniku wielu prób i szlifowania przepisu. Muszę przyznać, że udało sie. Naprawdę za ten składnik muszę pochwalić. Idealna nie dominująca, trzymająca wszystko na miejscu i pochłaniająca wszelkie soki i sosy. Bułka, która pomaga nam w jedzeniu i nie musimy walczyć o każdy kęs. Doskonale poddaje się nam i utrzymuje wszystko, nadając balansu dla wszystkich składników

Burger Uranos – mięso

Wyspa Uranosa - Burger Uranos
Wyspa Uranosa – Burger Uranos

Bułkę mamy już opisaną, teraz czas na kolejny składnik – mięso

To jaki charakter będzie miał nasz burger i czy będzie zjadliwy. Tutaj wszystko może nie wyjść. Każda przyprawa, musi być idealnie dopasowana, do naszego stylu. W przypadku pate w Uranosie mamy idealnie zgraną kompozycję przypraw, oraz rodzajów wołowiny. Świeże składniki, pewna ręka chefa, oraz pasja, powodują, że pate oddaje nam wszystkie swoje najlepsze smaki, nuty i smaczki.

Tutaj muszę Was ostrzec. Zamawiając burgera, padnie sakramentalne pytanie o wysmażenie. Tak to jest bardzo ważne, gdyż wołowina nie lubi być zbyt długo grillowana, dlatego jeżeli zamawiacie burgery i zależy Wam na pełni smaku idealnym stopniem wysmażenia nie jest well done (Andrzej wiem, że to twój ulubiony), a medium. Tak średni stopień powoduje, że nasze mięso nie zamyka się do końca i pozwala nam delektować się pełnią kompozycji smakowej.

Burger Uranos – reszta składników

Wyspa Uranosa - Burger Uranos
Wyspa Uranosa – Burger Uranos

Najważniejsze składniki, czyli bułkę i mięso mamy opisane, jednak bez reszty składników, byłaby to bułka z mięsem i nic więcej. Nasz Uranos to autorska kompozycja, a w niej znajdziemy, pomidora, kaktusa, Chipotle, ser, majonez, oraz bekon. A to wszystko doprawione autorskimi sosami.

Całość podana jest z frytkami w kształcie łódek.

Wgryzając się pierwszy raz w burgera, poczujemy doskonałą kompozycję grillowanej bułki, która wciąga każdą nutę smakową, by oddać ją nam ze zdwojoną siłą. Delikatny smak marynowanego kaktusa doskonale komponuje się z paprykami Chipotle, które podrażniając nas swoją ostrością, zmuszając nasze kubki smakowe do pracy. Pobudzone wychwytują drobne smaczki soczystej wołowiny, która gasi pożar, swoimi sokami. Zamykamy oczy i rozkoszujemy się podróżą po nie odkrytym świecie.

W moim odczuciu burger Uranos to absolutny top burgerów, jakie jadłem w Warszawie.

Jednak pamiętajcie. Uranos to sezonowy burger, który co dwa tygodnie się zmienia i dlatego tym bardziej warto wybrać sie kilka razy.

Wyspa Uranosa – Podsumowanie

Ten niewielki lokal, nie mieści się w ścisłym centru m Warszawy. Dojazd do niego może Wam zając trochę czasu, jednak to, co zastaniecie, wynagrodzi wam trud dotarcia. Oprócz burgerów i Tex Mex codziennie pojawia się menu lunchowe, gdzie znajdziecie wyśmienite dania, za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Poniższa galeria myślę, że Was zachęci do wizyty

  • Wyspa Uranosa - Burger Uranos
  • Wyspa Uranosa Burger
  • Wyspa Uranosa - Chilli Con Carne
  • Wyspa Uranosa - przystawki
  • Wyspa Uranosa - Burger

Jeśli chcecie, poznać menu to klikając tutaj -> Wyspa Uranosa <- sprawdzicie menu i możecie zamówić swoje ulubione pozycje

Menu Lunchowe znajdziecie na Wyspiarskim Fan Page-u

Jak dojechać?

Wyspa Uranosa – dojazd

Do Warszawy dojedziecie wygodnie z Flixbus, NeoBus, Polonus, Giga Bus, PKP InterCity, PolRegio, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, Koleje Mazowieckie czy SKM Warszawa. Wszyscy ci przewoźnicy zatrzymują się na dworcu Warszawa Zachodnia

Mapa Dojazdu Google Maps

Wyspa Uranosa – Dojazd

Mapa Dojazdu Jak Dojade

Wyspa Uranosa – Dojazd

Teraz już macie pełny obraz. Ja polecam i możecie być pewni, że nie raz jeszcze mnie tam zobaczycie, no chyba, że się popsują, to pierwszy się o tym dowie Łukasz (dam mu szansę na poprawę), a potem Wy (bo każdy może mieć zły dzień i coś może nie wyjść) drodzy czytelnicy

A co można zrobić jeszcze w Warszawie? Zapraszam do wpisu – One day in Warsaw

Zapraszam do zapisania się do newslettera

Pozdrawiam i zapraszam na świetny streefood do Wyspy Uranosa
Stanisław | Okazje Podróżnika

Podobne Wpisy

Ryby Rewiński – Legendarna Smażalnia ryb nr 1?

DJ Czas

Złoto na drodze, czyli nasz test PolskiBusGold

DJ Czas

Huawei Nova – średniak z ambicjami…

DJ Czas