Gdzie Zjeść?Poznań

Poznań na wynos i na miejscu…

Podsumowanie

Poznań ma wiele do zaproponowania turyście, jak już na samym początku pisałem będą jeszcze wpisy o tym ciekawym mieście. Co do jedzenia to absolutnie musicie kiedyś spróbować rogala Świętomarcińskiego, jak i pyry z gzikiem. To jest jak żur, rolada, kluski i modra kapusta na Śląsku, ryba nad morzem, czy kapusniorka w górach. Największym rozczarowaniem okazał się  PyraBar i nie wiem, czy chciałbym tam jeszcze wrócić. Na pewno nie do lokalu na ulicy Szamarzewskiego, prędzej wybiorę się do ich pierwszego lokalu przy ulicy Strzeleckiej. Jedno wiem, dwa razy się zastanowię, zanim zamówię zapiekankę jeszcze raz. Niestety Cukinsyn mnie zraził, a rzadko co w jedzeniu mnie do siebie zniechęca, wręcz przeciwnie powinno się zamykać przede mną miejsca z jedzeniem i lodówkę.

Na pewno wręcz obowiązkowo musicie zajrzeć do Yetztu. Powiem wręcz niezajrzenie do nich to tak jak być w Paryżu i nie widzieć wierzy Eiffela. Tak nie inaczej. Ja nie potrafię tak poetycko, jak inni opisać smaku ramenu z Yetztu, a moje zdjęcia nigdy nie oddadzą tego, co dostajemy do zjedzenia. Szkoda, że jeszcze nie ma takiej technologii, by można było zapisać smak i zapach, by Wam go przekazać. Uwierzcie mi, to powinna być pozycja obowiązkowa, nawet jeśli nie lubicie kuchni Japońskiej, czy macie nie wiecie jak do niej podejść, to polecam spróbować. Zakochacie się w tym miejscu, jestem wręcz o tym przekonany.

Kolejnym miejsce jest Meta Disco, tutaj tak jak pisałem, zjecie nie drogo, ale treściwie więc można podczas dziennej wędrówki wpaść cos przekąsić, ale polecam to miejsce wieczorem, by zrelaksować się przy dobrej muzyce i nie tylko. To miejsce ma w sobie coś magicznego. Surowy klimat lat PRL-owskich w dzisiejszych czasach nabiera nowego znaczenia. Ja polecam i powiem wam szczerze, że odwiedziłem wszystkie lokale z tej sieci. Byłem w Warszawie, gdzie mają trzy lokale, byłem w Łodzi, Zakopanem, Toruniu i wszędzie dobrze zjadłem i się zrelaksowałem. Tak samo jest tu na Starym Rynku w Poznaniu. Meta Was nakarmi, napoi, czy też wytańczy. Warto tu zajrzeć na chwilę lub dwie. Zapiszcie więc sobie ten adres Meta Disco Stary Rynek 63 Poznań.

Jak już nie macie sił do dojścia do lokalu, zawsze możecie coś zamówić. Najlepiej skorzystać z wyszukiwarki Google lub skorzystać z jakiegoś portalu z jedzeniem. U mnie padło na pyszne.pl nie mam zastrzeżeń co do samego portalu, ale mogłoby być lepiej. China House and Sushi Bar było rozczarowaniem i nie wiem, czy zamówiłbym jeszcze raz u nich na wynos. Pewnie jak będzie okazja, to zjem w lokalu z czystej ciekawości. Za to Tuk Tuk był prawie ok, gdyby nie zgrzyt związany z dostawą i odrobina walki, by dostać się do jedzenia. Sam smak jak napisałem powyżej, był ok i było smacznie. No cóż, nie ma rzeczy idealnych, tak samo nie ma doskonałych potraw. No może poza ramenem z Yetztu. Tuk Tuk dobrze karmi, a dostawa jest szybka i nie jest zimne jedzenie.

Skoro jesteśmy przy jedzeniu, pokaże Wam moje śniadanie, jakie serwował City Center House Elephant.

Codziennie świeże produkty dobrej jakości. Bogaty wybór serów, wędlin, warzyw, dżemów i innych sprawiał, że nabierałem siły na cały dzień. Smaczne pieczywo i moje ulubione frankfurterki i jajecznica dopełniały śniadanie.

Nikon D3300

Nie powiem, lubię zjeść, ale tutaj miałem tak duży wybór, że przez cały pobyt nie spróbowałem wszystkiego. Moje ostatnie śniadanie w Poznaniu wyglądało tak.

Nikon D3300

Właśnie dzięki CCH Elephant pobyt w Poznaniu będę pamiętał długo, ale o tym Wam napisze w osobnym wpisie o tym obiekcie. Już dziś mogę zdradzić, że warto u nich zatrzymać, będąc w stolicy Wielkopolski.

Jako zaproszony przez Tour Salon miałem ten przywilej, że mogłem skorzystać ze strefy VIP, gdzie także czekało na mnie śniadanie no dobra drugie śniadanie prawie już w południe.

Sony Xperia Z5

Także tutaj było smacznie i firma cateringowa dawała radę.

Już zupełnie na koniec spędziłem w Poznaniu kilka niesamowitych dni. Intensywnych, ale dających mi dużo pozytywnej energii. Cieszę się, że mogłem tu pobyć dłużej niż kilka godzin. Przed nami z Poznania jeszcze trzy wpisy w tym recenzja pensjonatu, w którym nocowałem, Spacer po Poznaniu, czyli one day in Poznań, oraz Weekend in Poznań, czyli co warto zobaczyć w tym mieście, wybierając się na weekend. Ja jeszcze wrócę tutaj na pewno. Na 100% zajrzę do Mety Disco i Yetztu nie jeden raz jeszcze.

Zdjęcia zostały wykonane za pomocą:

Pozdrawiam i zapraszam do kolejnych wpisów
Stanisław | Okazje Podróżnika.

Podobne Wpisy

Asia Orchid Kołobrzeg Solna 11 – Orientalnie i smacznie

DJ Czas

Akita Ramen Bar

DJ Czas

Gdzie zjeść w Krakowie

DJ Czas
Exit mobile version