Image default
Gdzie Zjeść? Poznań

Poznań na wynos i na miejscu…

YetzTu

Przy ulicy Bolesława Krysiewicza 6 w Poznaniu znajduje się niewielki lokal gastronomiczny. Na uboczu z dala od atrakcji turystycznych, pod górę się do niego idzie od strony runku, McDonald jest po drodze, a jednak przyciąga tłumy. Jak to jest możliwe, zaraz wam powiem. Yetztu jest bodajże pierwszym z prawdziwego zdarzenia Ramen Barem w Polsce i już w 2013 roku, kiedy było jego otwarcie, wyprzedzał swoją epokę. Pamiętam pierwszą wizytę w tym lokalu, kiedy to zjadłem tam pierwszy raz w życiu Ramen. Było to takie wydarzenie dla mnie, że co jakiś czas chciałem powrócić do Poznania tylko po to, by zjeść znów tę ambrozję. O tym, jak było za pierwszym razem w Yetztu, pisałem na swojej drugiej stornie w tym wpisie -> Yetztu – Japońska wizytówka Poznania. Tak wyglądał mój pierwszy Ramen.

Co to był za smak, Po nocy mi się śnił i chciałem go więcej i więcej. Do tego ramenu zamówiłem coś jeszcze, wtedy to była nowość nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pierwsze Ramen Burgery pojawiły się w Nowym Jorku gdzieś na przełomie grudnia i stycznia 2013/2014, a już na początku lutego w Yetztu miałem go spróbować w Poznaniu.

Ten smaczny i nietypowy burger nie tylko mi utkwił w pamięci, ale także blogerowi Wygrywam z Anoreksją. Dziś jest to już wspomnieniem, ale jakże smacznym. Lokal istnieje do dziś dnia i nie sądziłem, że zyskał aż taką popularność. Moja wina mogłem pomyśleć wcześniej o rezerwacji, ale no cóż. Przyszedłem na ulicę Bolesława Krysiewicza 6 gdzie mieści się Yetztu.

Nikon D3300

Nie wiem, jako to jest, ale muszę sprawdzić tę tezę, przy najmniej w moim przypadku, jeśli lokal ma schodki w dół, to zwykle zjem w nim coś dobrego, ale zanim o tym, co jadłem. Wejdźmy do środka. Pierwsze co widzimy to maleńki korytarz, a po lewej stronie niedużą salę konsumpcyjną z 4 stolikami i barem.

Nikon D3300

Jak widzicie, to w tym lokalu zwykle jest komplet gości. Z tego względu nie robiłem więcej zdjęć sali, a uwierzcie mi, jest tam skromnie i ze smakiem. Na ekranie wyświetla się nam, jak robi się makaron używany do produkcji Ramenu. Sam wystrój przez te lata praktycznie się nie zmienił, no może poza barem. Tak było wcześniej.

A tak jest teraz.

Nikon D3300

W menu pozostały przekąski oraz Ramen, niestety zniknął z menu Ramen Burger oraz sushi i bento boxy, ale to jest całkiem zrozumiałe, gdyż Yetztu poszło w specjalizacje, co jak widać, jest strzałem w dziesiątkę.

Ok, ale czym jest Ramen?

Według Wikipedii – Ramen 
Ramen (jap. 拉麺 bądź ラーメン; rāmen) – japońskie danie składające się z rosołu, makaronu i innych składników w zależności od receptury. Ramen do Japonii przywędrował z Chin i różni się od tradycyjnych japońskich zup tym, że zawiera mięso, podczas gdy tradycyjnie w Japonii stosowało się głównie ryby i warzywa. Ramen trafił do Japonii w XIX wieku, jednak popularny stał się po II wojnie światowej. Jest jednym z najczęściej spotykanych dań typu fast food. Ramen został wykorzystany do stworzenia pierwowzoru tzw. zup błyskawicznych.

Tyle Wikipedii, ale jak smakuje Ramen by YetzTu?

Można powiedzieć, że po pierwszej wizycie jadłem tę potrawę z niejednego kotła, nie jeden raz wspominałem jej smak, porównując do innych. Po Polsce jeździ także food truck, który podobno serwuje doskonały ramen, nie wiem, jeszcze go nie jadłem, ale mam nadzieję, że będzie równie smaczny, jak ten, o którym pisze.

Proszę państwa dłużej Was nie będę trzymał oto polski wzorzec Ramenu

Nikon D3300

Miałem po raz kolejny okazję zjeść niebiańską strawę. Ramen Kamo, czyli bulion na bazie pasty sezamowej, kaczką, makaronem, jakiem i warzywami. Smaki idealnie dobrane, nie było tutaj niczego co można by, było zarzucić. Lekko słonawo, ostry smak bulionu doskonale współgrał z warzywami. Żadnych zbędnych nut smakowych. Jajko ugotowane na półmiękko dodaje, ciekawego finiszu całej potrawie. Ciężko mi się opisuje doskonałość, by nie popsuć wrażenia. Tak naprawdę cobym tutaj nie napisał to i tak nie odda smaku, jaki reprezentuje sobą Kamo od Yetztu.

Nikon D3300

Zapomniałem sprawdzić, czy lokal jest w żółtym przewodniku Gault&Millau, niestety nie ma go, a według mnie to wielka strata dla tego przewodnika. Mam nadzieję, że ich odkryją i przyznają minimum jedną czapkę. Bo jak żaden inny lokal zasługuje na to. Jadłem w lokalach polecanych przez ten przewodnik i nie miały takiego smaku jak Yetztu. Dla mnie to wielka strata, ale Trip Advisor od samego początku potwierdza doskonała jakość potraw, jakie serwuje ten Poznański Ramen Bar. Nie przesadzę, ale także Michelin mógłby narodzić ich, za to, co podają do jedzenia. Żal tylko tego, że nie ma już nic innego poza wyśmienitymi potrawami i przekąskami Wonton Nachos, TakoYaki z: ośmiornicą, pikantną wieprzowiną, tofu (vege), Kakuni, czyli Boczek marynowany, KimChi, Wakame, Edamame, Yakitori. Wszystko wybornie smakuje, ale jednak najlepszy jest tutaj ramen, który opanowali do perfekcji.

Zapiszcie sobie ten adres ulica Bolesława Krysiewicza 6 Poznań, strona www.yetztu.com telefon +48 61 840 17 12 zapiszcie sobie ten telefon, bo zapomnijcie o miejscu, jak nie macie rezerwacji.

Pryabar <…> Meta Disco

Podobne Wpisy

Jinling Dumpling – mój numer 1

DJ Czas

4x Predator Burger

DJ Czas

Wichłacz Bistro Bar Kołobrzeg – mój nr 1

DJ Czas