image_pdfimage_print

Jak dobrze wiemy śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. To on tak naprawdę daje nam największy zastrzyk energii, by przetrwać cały dzień. Zobaczmy czy można zjeść dobre śniadanie w Krakowie… 

Zanim pójdziemy w Krakowie na śniadanie, poznajmy odrobinę historii, jaka stworzyła lokal, do którego Was chcę zaprosić.

Krakowskie Śniadania.

Dawna stolica Polski to miejsce, gdzie historia przeplata się z teraźniejszością. To tutaj możemy zjeść wiele ciekawych potraw niespotykanych w innych miejscach w Polsce czy na świecie. Gastronomiczna mapa Krakowa posiada wiele kultowych miejsc, gdzie zjemy o każdej wręcz porze dnia i nocy. Jednak nie wszystkie mają tak bogatą historię, jak:

Handelki śniadaniowe.

To nic innego jak miejsca, do których na przełomie XIX i XX wieku chodzili mieszkańcy Krakowa na zakupy. To tutaj kupowało się najpotrzebniejsze rzeczy do zrobienia śniadania. W pewnym momencie w punktach tych zaczęto także przygotowywać kanapki, które spożywano na miejscu, czytając prasę i często pijąc przy tym małe piwko. Z ojca handlu śniadaniowego w Krakowie uznaje się Antoniego Hawełkę, który to w 1848 roku otworzył własny sklep kolonialny „Pod Palmą”. Sklep ten przeistoczył się w kultowe miejsce, gdzie spotykała się bohema krakowska. To tutaj mieszkańcy dyskutowali przy piętrowych i alkoholu o bieżących sprawach, polityce i nie tylko. Handelki powstawały co rusz w nowych miejscach i stały się stałym elementem życia Krakowian.

Jednak sielanka nie trwała zbyt długo. Przyszły chude lata, problemy I Wojna Światowa i pogłębiające się niepokoje doprowadziły do tego, że 1 939 roku u progu II Wojny Światowej zamknięto ostatni tego typu lokal.

2017

To moment, kiedy grupa znajomych i przyjaciół pracujących w jednej firmie pod wpływem impulsu i znudzenia cateringowym jedzeniem, oraz mizerną ofertą śniadaniową postanowiła przywrócić do życia śniadaniową tradycję Krakowa i tak o to powstał

Handelek.

Początkowo lokal ten zajmował małą przestrzeń, gdzie zwykle brało się swoją kanapkę w rękę i szło dalej. Taka sytuacja spędzała sen z powiek i szukano rozwiązania tego problemu i jak to w życiu bywa, pojawiła się okazja, aby powiększyć lokal. I tutaj się zatrzymamy na chwilę. Tak naprawdę w Handelku byłem już dwa razy. Pierwsza moja wizyta była na zaproszenie, gdzie podczas którego zaprezentowano historię i plany.

Oraz kanapki.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

2018

Handelek się rozwija i powiększa. Zaglądnijmy więc do lokalu przy ulicy Filipa 16/2.

Wnętrze

Wchodząc do lokalu, pierwsze co nas wita to witryna z apetycznymi kanapkami.

Jak widzicie, na zdjęciu nie ma wszystkich, ponieważ są one na bieżąco dorabiane i uzupełniane. Świeżość produktów jest na pierwszym planie.

Lokal ma dwie sale konsumpcyjne, jedna idąc na  wprost od wejścia, gdzie nasz posiłek spożywamy na stojąco, ponadto sala ta jest też przedsionkiem ogródka, który właśnie startuje (W momencie, kiedy to piszę, powinien być już otwarty).

Druga sala jest o wiele przyjemniejsza i mieści się naprzeciwko baru i można tutaj wygodnie usiąść i delektować się naszym posiłkiem.

Złóżmy więc zamówienie.

Zobaczmy, co dobrego można dostać do jedzenia w Handelku. Zapraszam na kolejną stronę.

Początek <> Śniadanie w Handelku

1 2 3 4
Przeczytaj inne:
Nowy Sącz dobre jedzenie – sushi

Podróże, zwiedzanie potrafią być wyczerpujące. Często nasz prowiant bywa niewystarczający albo po prostu mamy ochotę zjeść coś lokalnego. Zapraszam do...

Sokolica – najbardziej znany szczyt i drzewo w Polsce

Chyba nie ma nikogo, kto by nie słyszał o Sokolicy czy nie widział zdjęcia rosnącej tam Sosny Reliktowej.  W tym...

Zamknij