image_pdfimage_print

Dziś oficjalnie dołączył kolejny 11 już przewoźnik, który będzie operował pod zielonym brandem. Zapraszamy po garść nowych informacji …

Możemy już oficjalnie potwierdzić, to o czym się mówiło już od jakiegoś czasu. Do platformy Flixbus oficjalnie dołączył dziś…

Mobilis jest jedenastym przewoźnikiem, który od połowy czerwca ma wykonywać wraz z:
  • Voyager,
  • Inter,
  • Souter Holding Poland,
  • Interglobus/ Follow Me,
  • Jordan,
  • Limes,
  • Delta Transport,
  • PKS Szczecinek,
  • Beta Bus,
  • E-bus.

Jak widzicie, poszerza się grono firm jeżdżących pod brandem.

Jednak to nie wszystko. Flixbus także jak PolskiBus będzie miał swoją siatkę partnerską. Obecnie możemy powiedzieć o trzech partnerach, którzy w ramach współpracy będą sprzedawać bilety na zielonej platformie. Są to:

  • PKS Polbus – linia lotniskowa,
  • BP Tour z Lublina,
  • Majer Express z Zakopanego.

Mobilis

Firma ta jest dobrze znanym przewoźnikiem w Polsce. Obecnie skupiają się bardziej na komunikacji miejskiej, jak na przykład w Krakowie, jednak jest także operatorem regionalnym (o tym za chwilę) oraz dalekobieżnym.  O ich kilku połączeniach wakacyjnych pisaliśmy tutaj -> Wakacje 2017 – przewoźnicy autobusowi – Mobilis.

Autobusy z logo Mobilis można spotkać w takich miejscach jak Mazury, Zakopane, Koszalin, Gdańsk, Kołobrzeg, jednak w ostatnim czasie firma bardziej jest znana z innego powodu.

Trasy regionalne Mobilis-a.

Jako jeden z wielu operatorów komunikacji zbiorowej na Polskim rynku, także musi się zmierzyć z wieloma przeciwnościami, jakie niesie decyzyjność urzędników, nieuczciwa konkurencja i tym podobne. W tym miejscu zapraszam do lektury tego wpisu -> Chodź kochanie, opowiem ci bajkę o bocianie.

Dlaczego o tym napisaliśmy?
Z prostego powodu, w ostatnim czasie o Mobilisie jest głośno w związku z zamykaniem oddziałów na Mazowszu, a konkretnie chodzi o zamknięcie czterech oddziałów i zakończenie pracy przewozowej w Bartoszycach, Przasnyszu, Ostrołęce, Ciechanowie i Mińsku Mazowieckim. Tak o tym jest ostatnio głośno.
Znów zapytacie, po co nam to wiedzieć?

Z prostego powodu. Zaraz się pojawią pewnie komentarze na ten temat i współpracy z Flixem.

Zacznijmy może od tego, że jak każda spółka, także Mobilis powinien być tak zarządzany, aby przynosił zysk akcjonariuszom czy właścicielom. Tak to bywa, że jest o tym nawet mowa w kodeksie spółek handlowych. Tak więc zarząd firmy widząc, co się dzieje na rynku i przyparty do muru musiał zadecydować o pewnych ruchach. I teraz ważna, rzecz. Uwierzcie nam, że zamkniecie danego oddziału przez firmę, nie jest takim prostym wyjściem, jakby się nam wydawało i jak można przeczytać w komentarzach: „zrobili to na złość, bo nie dostali kasy”. Każdy tego typu ruch jest ostatecznością.

I tutaj zobaczmy przyczyny, dlaczego do tego doszło?
  • Brak ustawy, która miała regulować transport w Polsce. Chodzi dokładnie o ustawę o Publiczny Transporcie Zbiorowym. Tak ona miała na celu uregulowanie rynku wraz z dopłatami do nierentownych linii. W skrócie organizator rynku przewozowego na danym terytorium miał w drodze przetargów przydzielać trasy, gdzie można było spokojnie prowadzić prace przewozowe. Inaczej mówiąc dostawać przez  okres np. 10 lat pieniądze na uruchamianie strategicznych kursów dla lokalnej ludności, by nie była odcięta od świata, łącznie z godzinami, gdzie przewoźnik by jeździł na pusto. Dzięki temu można by było myśleć o strategii taborowej i planować stabilny rozwój firmy.
  • Nieuczciwa konkurencja. Z tym problemem nie tylko Mobilis sobie nie może poradzić, ale to jest plaga ogólnopolska. Często konkurencja walczy w ten sposób, że zgłasza rozkład jazdy np. na 15 minut przed nami i jedzie, opóźniając celowo swój przejazd tak, by zebrać swoich pasażerów i naszych. Niestety nadzór sprawowany przez Urzędy Marszałkowskie pozostawia w tej sprawie wiele do życzenia i tak o to można wykończyć konkurencję, obstawiając ich kursy. Pasażer? Kto by się nim przejmował, przecież on nie musi punktualnie dojechać, bo np. ma wizytę u lekarza czy przesiadkę w dalszą podróż. W branży transportowej o takich firmach mówi się „dziad trans” (o tym będzie w innym wpisie związanym z biletami).
  • Związki zawodowe. To niestety jest największa plaga. Wielokrotnie czytaliśmy na przykładzie związków zawodowych na kolei, jak to związkowcy sobie dobrze żyją i walczą o swoje przywileje. Niestety w naszym kraju nie ma już za bardzo nikogo, kto interesowałby się tym, by pomóc pracownikowi. Ważne są inne cele i polityka, nie pracownik, I tak, gdyby był ważny pracownik, to związki pierwsze powinny wystąpić do zarządu, z pytaniem słuchajcie, jak możemy Wam pomóc, aby utrzymać linie, aby firma się rozwijała. Niestety związki zawodowe najczęściej postrzegane są jako przykro to pisać, ale jako pasożyty.

To są jedne z najważniejszych elementów, które zmusiły Mobilisa do takiej, a nie innej. Jak już pisaliśmy, nie była to łatwa decyzja i do tego, gdyby ją dalej zwlekać mogłoby dojść do zagrożenia funkcjonowania firmy i utraty płynności finansowej, a to skutkowałoby narażeniem na odpowiedzialność karną zarządu za narażenie firmy.

Wracamy więc do współpracy Mobilisa z Flixbusem.

Przewoźnik w ramach współpracy obejmie 3 trasy, które będzie obsługiwał 9 autobusami i jednym zapasowym. Pojazdy oddelegowane do współpracy z Flixem to dobrze znane pasażerom Mobilisa Scanie Touring w wersji 13-metrowej oraz 14-metrowe 3 osiowe.

Na tę chwilę jeszcze nie wiemy jakie trasy obejmie Mobilis w ramach współpracy, tego dowiemy się w połowie czerwca.

Skoro jesteśmy przy trasach, to jeszcze na koniec kilka słów o tym.

Trasy Flixbusa.

Jakiś czas temu wyciekły planowane trasy i zaczęły się spekulacje. Pisaliśmy o tych trasach w tym wpisie -> Co się wydarzy po 18 kwietnia 2018 r. – FlixBus.

Siatka opisana w tamtym wpisie, mocno się zmieniła, niestety nie znamy wszystkich szczegółów, ale sporo tras, albo wypadło, albo zmieniło swój przebieg. Jedno co wiemy, to z kilku źródeł docierają do nas informacje wskazujące, że Kraków będzie głównym hubem dla Flixbusa. Potwierdzimy to, jak tylko wjedzie w życie nowa siatka połączeń. Jednak już dziś możemy powiedzieć, że w końcu otworzy się więcej połączeń na Słowację w tym np. do Popradu. Ta informacja na pewno zainteresuje mieszkańców Podhala i aktywistów „Pociąg-Autobus-Góry”, którzy walczą o więcej połączeń transgranicznych, czasem nie sprawdzając rozkładów jazdy, ale nie o tym.

W letniej siatce połączeń FlixBusa będzie kilka ciekawych tras, będą też niespodzianki. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu.

Pozdrawiamy i zapraszamy do kolejnych wpisów
Ekipa Okazji Podróżnika.

Przeczytaj inne:
Poczuj się jak VIP czyli jak podróżuje biznes w LEO Express

Zanim na nasze tory wjedzie pierwszy pociąg LEO Express, postanowiłem sprawdzić, jak się podróżuje autobusem w klasie Biznes. Zapraszam do...

Bałtyk za dychę?

Tak od Polskiego Busa. własnie ruszyła kolejna odsłona promocji biletów nad Polskie morze. Zapraszamy po szczegóły...

Zamknij