Image default
BydgoszczMiastaOne Day in...

one day in … Bydgoszcz

Wyspa Młyńska

Most Jana Kiepury. Zatrzymajmy się tutaj na chwilę. Ten most jest szczególnym miejscem dla zakochanych. Tutaj Bydgoscy zakochani przychodzą na romantyczne spacery i tak samo, jak w wielu miejscach na świecie chcą dać wyraz swojej miłości za pomocą kłódek.

Ilość kłódek ciągle się zmienia.

Sama kładka w ciągu dnia jest jednym z wielu mostów, ale wieczorem dzięki iluminacji…

Wieczorem dzięki iluminacji kładka zaczyna ożywać.

Często wieczorami widać tutaj pary powoli spacerujące w kierunku Wyspy Młyńskiej.

Mijamy Biały Spichrz.

Tutaj w tym budynku mieści się muzeum archeologiczne im Leona Wyczółkowskiego i tutaj muszę powiedzieć, że cała Wyspa Młyńska posiada wiele ciekawych obiektów muzealnych i nie tylko, ale idziemy dalej.

Po prawej mamy skwer Wyspy Młyńskiej na niego wejdziemy za chwilę. Skwer od części muzealnej oddziela kaskada wodna, zrobiona tak by przypominała dziką rwącą rzekę. Bardzo przyjemnie sobie posiedzieć we dwoje letni wieczór. My idziemy górę i po lewej ręce za Białym Spichlerzem mamy Europejskie Centrum Pieniądza i Muzeum Pieniądza.

A powyżej w budynku ze szklaną elewacją znajduje się Galeria Sztuki Nowoczesnej oraz Muzeum Czerwony Spichrz. My kierujemy się teraz na Skwer Wyspy Młyńskiej.

Tak naprawdę, jest to spory plac zieleni miejskiej w wydzieloną plażą przy rzece Brdzie, amfiteatrem. W tle z tyłu skweru widzimy Młyny Rothera.

A tak Skwer prezentuje się po zmroku.

Patrząc w stronę rzeki, na pierwszy plan wysuwa się nam charakterystyczna architektura Opery Nova.

Zobaczmy, jak to wszystko prezentuje się w nocy.

Jeśli staniemy przy brzegu i spojrzymy w lewo, patrząc na Operę, zobaczymy Przystań Bydgoszcz.

A tak ona się prezentuje, patrząc ze ścieżki przy Operze po drugiej stronie rzeki.

Ok wracam na Skwer i idziemy się dalej przejść. Ruszamy teraz w kierunku Południowym, czyli Południowej części Bydgoskiej Wenecji.

Idąc w górę od Brdy, dojedziemy do kanału, który to tworzy właśnie Bydgoską Wenecję.

Skręcamy w prawo, stojąc plecami do Brdy i udajemy wzdłuż ścieżki. Dojedziemy mostku, którym możemy przejść na drugą stronę i od strony zabytkowych kamienic iść w stronę ul. Marszałka Focha.

Lub tym przesmykiem w stronę Wełnianego Rynku.

Tutaj w tej części starego miasta można spędzić nawet kilka dni, odkrywając po kawałku wszystkie zakamarki. Bydgoszcz sama w sobie nie jest zbyt urodziwym miastem, ale samo centrum powoli odzyskuje swoją świetną formę i eksponuje swe wdzięki. My aktualnie jesteśmy na Nabrzeżu Towarzystwa Miłośników Miasta.

My wrócimy przez Most Zakochanych na Wyspę Młyńską, ale najpierw zobaczmy w lewo tam, gdzie się udamy, jest Warzelnia Piwa, a po prawej stronie mamy część wschodnią Bydgoskiej Wenecji i dojście do rynku.

A tak prezentuje się Zachodnia część z Mostu Zakochanych.

Wracamy na wyspę i gasimy światło. Tak wieczorami prezentuje się Most Zakochanych.

My ruszamy dalej, idąc ścieżką wzdłuż brzegu, mijamy po drodze Warzelnię Piwa.

I udajemy się w kierunku Przystani Bydgoszcz, gdzie zaprowadza nas ścieżka.

Za nim jednak dojdziemy do niej, mijamy jeszcze jeden kolejny historyczny budynek. Mianowicie Starą Farbiarnię.

My dochodzimy do Bydgoskiej Przystani.

Tutaj mamy sporo miejsc do spacerowania, a także tutaj cumuje też Bydgoski Tramwaj Wodny.

Polecam to miejsce odwiedzić w zimie, kiedy woda spływająca z Kanału do Brdy przez śluzę robi naprawdę ciekawe formy lodowe na kei.

Ogólnie Przystań Bydgoszcz jest ciekawym miejscem. To tutaj co roku odbywa się główna część parady żeglarzy i nie tylko podczas imprezy Ster na Bydgoszcz.

Zobaczmy jeszcze, jak się prezentuje z drugiego brzegu.

Jak widzicie Wyspa Młyńska, jest bardzo ciekawym miejscem, gdzie Bydgoszczanie spędzają swój czas wolny, to tutaj także często odbywają się różnego rodzaju festyny, czy eventy w plenerze. Jest to także miejsce, gdzie można wybrać się we dwoje na romantyczny spacer, czy z rodziną, gdzie możemy skorzystać z wielu ciekawych atrakcji, czy placów zabaw. Sama Wyspa Młyńska cały czas się jeszcze zmienia, przez co tętni życiem i za każdym razem, kiedy tutaj byłem, odkrywałem coś nowego.

My teraz udajemy się w kierunku Bydgoskiego Rynku.

RUSZAMY W MIASTO <..> BYDGOSKI RYNEK

Podobne Wpisy

One day in Lublin …

DJ Czas

Zakochaj się w Szczawnicy

DJ Czas

One day in Gdańsk

DJ Czas