Image default
Branżowe

Pendolino na bocznicy

Co mogło zostać uszkodzone?

Składy EZT Pednolino to jedne z najnowocześniejszych jednostek trakcyjnych używanych w wielu krajach. Pociągi te są klasyfikowane jako pociągi Kolei Dużych Prędkości, choć i nas w Polsce nie mają obecnie możliwości rozwinięcia skrzydeł, a wręcz można powiedzieć, że się męczą, jeżdżąc do 200 km/h. Maksymalna prędkość, jaką podaje producent dla swoich pociągów to 280 km/h. W Polsce pociągi są homologowane 250 km/h prędkości maksymalnej stąd oznaczenie taborowe ED250 – Elektryczny Dalekobieżny 250 km/h.

Pociąg ten jest zbudowany tak, by miał, jak najlepsze właściwości aerodynamiczne, stąd cała konstrukcja jest zabudowana.

Co to oznacza?

To, że wszystkie wystające elementy są zakryte, by zapobiegać powstawaniu wirów powietrznych, które mogą doprowadzić do zwiększenia oporów podczas jazdy. Jak to działa polecamy prosty eksperyment:

Bierzemy rękę i wkładamy np do wanny. Stawiamy naszą dłoń prostopadle do linii wody i próbujemy przesunąć ją energicznie do przodu.

Proste co nie?

Jednak jak to zrobimy, poczujemy opór, jaki stawia nam woda. Teraz kładziemy równolegle naszą dłoń do linii wody i przesuwamy.

I jak?

No właśnie, nasz ruch ręka jest znacznie ułatwiony. Nie musimy używać większej energii, by nasza ręka przesuwała się w wodzie. To właśnie z tej zasady korzystają projektanci samochodów sportowych, łodzi, czy samolotów. Forma klina jest jedną z najbardziej aerodynamicznych, jakie można znaleźć wokół nas. Tak samo wygląda Pendolino.

Zobaczmy, jak wygląda od spodu.

Pendolino od spodu.

Jak widzicie pociąg spod spodu, ma całkowicie zabudowaną przestrzeń pomiędzy torowiskiem a pociągiem. Dzięki takiej budowie pociąg może spokojnie rozpędzać się do prędkości, a płaska podłoga dzięki Prawo Bernoulliego.

Jak to wygląda w praktyce?

Podczas jazdy dzięki płaskiej powierzchni wytwarza się podciśnienie, które powoduje, że skład pociągu zachowuje się, jakby przyklejał do torów. Tutaj podczas jazdy z dużymi prędkościami szalenie ważna jest jakość podłoża.

Ponieważ dzięki podciśnieniu skład może podnieść luźny element do góry, a ten zgodnie z zasadą równania Bernoulliego może poruszać się z większą prędkością. Jeśli jest to kawałek styropianu, czy plastiku to pal licho, gorzej jak jest nim tłuczeń (kamień) czy inna rzecz o dużej twardości. W tym momencie może dojść do poważnych uszkodzeń poszycia spodniej obudowy.

Dlaczego to poszycie jest bardzo ważne?

To pod nim są zamontowane wszelkie przetwornice i elementy związane z napędem pociągu. Ogólnie obudowa ta nie jest jakaś szczególnie delikatna, ale mimo tego z powodu podniesienia luźnego tłucznia oraz jego ostrzału elementów może doprowadzić do sporych uszkodzeń. Tutaj musicie sobie wyobrazić, jak wielka siła działa podczas zderzenia na te elementy.

Tak samo, jak obudowa pomimo wykonania tych elementów z najtwardszych stopów stali na zderzenia z tłuczniem są wrażliwe elementy jezdne jak wózki toczne.

Nie są to elementy, które łatwo uszkodzić, ale jednak są podatne. Przyjrzyjmy się im bliżej.

To tutaj jak widzicie, zamontowano wiele różnych systemów pomiarowych, hamulce oraz także napęd. Każdy wózek jezdny Pendolino posiada dwa zestawy kołowe, podzielone na napędowe i toczne, Te pierwsze spod spodu wyglądają tak.

Jak widzicie na zdjęciu do zestawu kołowego, jest podłączona przekładnia a do niej wał napędowy, po bokach znajdujemy dwie olbrzymie tarcze hamulcowe. Najbardziej newralgicznym elementem i podatnym na uszkodzenia mechaniczne są właśnie elementy hamulca, a dokładniej tarcze.

Tutaj doskonałym przykładem mogą być rajdy samochodowe. To tutaj tarcze hamulcowe pracują w ekstremalnych warunkach. W nie jednej relacji można zobaczyć efekty, jak dochodzi do uszkodzenia mechanicznego tarczy hamulcowej. Wystarczy mocniejsze uderzenie w rozgrzaną tarczę i może dojść do jej odkształcenia, pęknięcia czy nawet złamania. Co się wtedy dzieje to już można łatwiej sobie wyobrazić. W ekstremalnych przykładach może dojść do zablokowania koła.

Jak to się ma do naszego przykładu?

Takie zjawisko może wystąpić, gdy pociąg będzie hamował awaryjnie, to jest rzadka rzecz, ale może wystąpić, wtedy tarcza maksymalnie się rozgrzewa, ale uwaga pociąg nie jest jak samochód, tutaj systemy bezpieczeństwa są inaczej skonstruowane. Aby, Was uspokoić zobaczcie, jak wygląda sam zestaw kołowy.

Jak widzicie w wózkach, gdzie nie ma napędu, są trzy tarcze, wiec jakby coś się podziało, to jest czym wyhamować skład.

Z różnych relacji, jakie pojawią się na forach i w mediach mamy do czynienia z informacją, że tłuczeń zrobił dziury bardziej w osłonie spodu wagonów, czy elementów wózka jezdnego, niż zestawów kołowych. Zobaczmy, jak wygląda sam wózek bez wagonów.

Tak mniej więcej wyglądają elementy, które najbardziej są narażone na uszkodzenia.

Teraz przyjrzyjmy się,  jak buduje się tory i czym jest „ballast flight”

kontynuuj czytanie >>>>

Podobne Wpisy

Rok 2015 rokiem przełomowym w transporcie zbiorowym?

DJ Czas

Koronawirus COVID19 – o podróżach w najbliższym czasie

DJ Czas

Dramat w Katowicach – linia 910

DJ Czas