image_pdfimage_print

Można powiedzieć, że ten tytuł to klasyczny clickbait, ale nie do końca. Część składów Pendolino została uziemiona, a w ich miejsce pojawiły się składy wagonowe. Zapraszamy po więcej szczegółów. 

Zapewne czytaliście już o problemach PKP InterCity ze swoim flagowym produktem Express InterCity Premium. Niestety nasze najlepsze składy EZT ED250, czyli Pendolino w ostatnich 12 miesiącach nie mają szczęścia, jak nie wypadki w Ozimku i Modlinie (poważne uszkodzenia składów), to teraz dochodzi do tego odstawienie 6 szt na bocznicę z powodu uszkodzeń spowodowanych przez tłuczeń, czyli część, która jest elementem składowym podczas budowy linii kolejowej.

Jest nam niezmiernie przykro z tego powodu, gdyż pociągi te oferują jednak najwyższy komfort podróżowania, o którym pisaliśmy tutaj.

ETR 610, ED250, czyli po polsku Pendolino – nasz test redakcyjny

Dlaczego ED250 skierowano na bocznice?

Obecnie wyłączonych z ruchu jest 8 z 20 pociągów. Poza dwoma składami sześc kolejnych zostało odstawionych podczas inspekcji przed wyjazdem na trasę. Przyczyna odstawienia były poważne uszkodzenia elementów podwozia i układów jezdnych pociągów, co mogło zagrażać bezpieczeństwu pasażerów podczas jazdy. Według relacji różnych świadków i doniesień prasowych w pociągach znaleziono dziury, które wyglądały, jakby pociąg został ostrzelany tłuczniem. Największe z nich były wielkości pięści. Po oględzinach pociągu zadecydowano, że składy te muszą przejść naprawy. Jednak jak się okazuje, dotarliśmy do kilku innych relacji, że nie tylko Pendolino uległo uszkodzeniu. Ślady ostrzału tłuczniem noszą także lokomotywy EP09, które są także eksploatowane na Centralnej Magistrali Kolejowej.

Jak do tego doszło?

Obecnie jest kilka hipotez, ale według informacji, jakie zebraliśmy, do uszkodzeń mogło dojść w miejscu, gdzie był nie dawno remont i wykonawca mógł nie dokładnie zagęścić podłoże, czyli tłuczeń, przez co zostały luźne kamienie i to one podczas przejazdu nad nim pociągu zostały poderwane i uszkodziły pociągi.

Odcinek trasy, o którym mowa powyżej i jaki jest obecnie typowany na najbardziej podejrzany, to torowisko CMK pomiędzy Idzikowicami a Grodziskiem Mazowieckim. Na obecną chwilę nie mamy potwierdzenia i to tylko hipoteza pojawiająca się na forach i grupach branżowych, ale jest jedną z najprawdopodobniejszych.

Zobaczmy więc miejsca, gdzie w pociągu mogło dojść do uszkodzeń, oraz co to jest „ballast flight”, czy jak się buduje tory.

Zapraszamy na kolejną stronę.

kontynuuj czytanie>>>>

1 2 3 4
Przeczytaj inne:
Promocja nad morze od Polskiego Busa

Sezon promocyjny w Polskim Busie rozkręca się coraz bardziej, przez co można się spodziewać gorących promocji na wakacyjne podróże. Zapraszamy...

Bezpieczeństwo moje i twoje

po tym, co za chwilę zobaczycie, inaczej spojrzycie na informacje, które przekazują kierowcy, przed ruszeniem. Zapraszam do lektury o tym,...

Zamknij