0   +   6   =  
image_pdfimage_print

Twój przyjaciel w odkrywaniu tajemnic Dolnego Śląska. Taki slogan z powodzeniem mógłby promować tego przewoźnika, a dlaczego? Zapraszam do wpisu… 

Z Kolejami Dolnośląskimi pierwszy raz miałem do czynienia w zeszłym roku, podczas wyprawy z użyciem biletu turystycznego. Tak się składa, że Koleje Dolnośląskie są jednym z udziałowców tego biletu. Ja skorzystałem podczas powrotu z Wałbrzycha do Wrocławia. Już wtedy byłem pod wrażeniem. Pociąg był nowoczesny, zadbany, a obsługa przyjemna i przyjazna.

Można powiedzieć, że ten samorządowy przewoźnik od samego początku postawił na wygodę i jakość usług i tak już od samego początku ich składy są wyposażane we wszelakie udogodnienia, by podróż była przyjemna. I tak jako jeden z pierwszych w swoich składach zainstalował fotele z zagłówkami.

Po kilku chwilach dotarłem z Wałbrzycha do Wrocławia i muszę przyznać, że nie wiem, nawet kiedy mi ta podróż minęła.

Po ponad roku znów miałem okazję sobie przypomnieć o tym przewoźniku samorządowym, będąc w Gdańsku na targach Trako 2017. To tutaj podczas konferencji założycielskiej Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych przykuło moją uwagę wystąpienie prezesa Kolei Dolnośląskich pana Piotra Rachwalskiego.

Pan prezes podczas swojego wystąpienia zwracał uwagę na nierówne traktowanie przez PKP PLK przewoźników samorządowych w stosunku do Przewozów Regionalnych czy PKP Intercity. Jednym z punktów, na które zwrócił uwagę, to brak remontów torowisk tam, gdzie Koleje Dolnośląskie chciałyby uruchomić połączenia, a gdzie inni przewoźnicy przestali jeździć z powodu braku ruchu pasażerskiego. To tutaj Koleje Dolnośląskie wraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego upatrują swojego sukcesu. To między innymi dzięki UMWD, część linii kolejowych, które były zamykane i przeznaczone do likwidacji, dziś znów przeżywają swoją drugą młodość, dzięki Kolejom Dolnośląskim, a wszystko przez to, że chyba jako jeden z nielicznych przewoźników samorządowych dysponuje największą liczbą szynobusów, którymi codziennie przewozi kilka tysięcy pasażerów pomiędzy głównymi miastami na Dolnym Śląsku.

 

Systematyczny rozwój Kolei Dolnośląskich jest niestety solą w oku PolRegio i tutaj nie ma się co dziwić, ponieważ ten przewoźnik przez wiele lat był traktowany jak gorący kartofel i przerzucany za rąk do rąk, bez możliwości zaplanowania rozwoju. Sytuacja ta się obecnie zmienia, ale PolRegio nie może się pogodzić, że marszałkowie województw wybierają własną drogę i swoje koleje i zamiast grać czysto, stosuje różne kruczki targany związkami zawodowymi. I tutaj jest niestety mój wielki ból, gdzie chciałbym, by kolejarze współpracowali ze sobą i uzupełniali swoje oferty w trosce o pasażera, a nie podkładali sobie przysłowiowej świni.

Zobaczmy zatem, jak się rozwijały.

Jak widzicie, sporo się działo przez te 10 lat. Początkowo startowali z 5 pociągami, by dziś po 10 latach pochwalić się 56 składami, które każdego roku coraz głębiej i dalej po rozjeżdżają się po województwie dolnośląskim.

A tak wygląda film promocyjny z okazji 10 lecia.

Nadszedł listopad i moje kolejna wizyta na Dolnym Śląsku.

Ruszamy w drogę.

Pogoda niezbyt sprzyjała, ale nie dajcie się zmylić tej fotografii.

Muszę Wam się przyznać, że to wyjątek, ponieważ zdjęcie zrobiłem w niedzielę podczas spaceru po Obornikach Śląskich, w jedynym dniu, kiedy była pogoda, a wygląd pociągu nie odzwierciedla tak naprawdę, całości floty, gdyż na następny dzień w poniedziałek wyruszyłem z Obornik do Wrocławia, a na peron podjechał on najnowszy nabytek Kolei Dolnośląskich.

I jak widzicie, pogoda już nie była taka super, ale pociąg był czysty i zadbany. Wsiądźmy zatem do niego.

Pierwsze co widzimy po wejściu do pociągu to przestronne wnętrze z przedsionkami wyposażonymi w podparcia by ci, dla których brakło miejsc siedzących, mogli komfortowo dojechać do celu. Fotele, w jakie został wyposażony najnowszy skład Impuls, są naprawdę wygodne, w porównaniu z poprzednimi wersjami są one bardziej ergonomiczne i można je delikatnie uchylić, przez co można zająć pozycję, która nam bardziej odpowiada.

Szerokie komfortowe dają poczucie, że nie jedziemy pociągiem regionalnym, a o klasę wyższym. zaryzykowałbym stwierdzenie, że jadąc najnowszymi składami Kolei Dolnośląskich, dojechalibyśmy wygodnie np nad morze z Wrocławia. Kolejną rzeczą, która daje nam poczucie komfortu to różne udogodnienia i tak nie zabrakło tutaj miejsc dla tych, co podróżują z rowerem, pociąg jest klimatyzowany i cichy, co naprawdę pozwala nam wypocząć w drodze do pracy, czy wracając po ciężkim dniu do domu. Nie musimy się martwić o to, że zostaniemy nagle odcięci od cywilizacji, gdyż pod każdym rzędem foteli mamy zestaw gniazd, które dostarczą potrzebnej energii naszym urządzeniom, czy to 230 V, czy to ładowanie przez gniazda USB.

Skoro jesteśmy przy udogodnieniach, to siła rzeczy muszę napisać kilka słów o systemie informacji pasażerskiej, która zwykle służy przewoźnikom jako nośnik reklamowy, ale tutaj w Kolejach Dolnośląskich system ten jest bardziej złożony. Główne ekrany LCD, które są umieszczone pod sufitem, pokazują aktualne miejsce, gdzie jesteśmy, pożyteczne informacje. O najbliższym przystanku informują nas także tablice LED, na których są wyświetlane przystanki oraz to, czy toaleta jest wolna. Z boku na oknach mamy także wyświetlacze LCD, a na nich.

Bieżące informacje, gdzie jesteśmy, według skazania GPS, jaka jest następna stacja oraz o której godzinie jest planowy przyjazd i odjazd, oraz to czy nie ma opóźnienia.

Kolejny ekran na tym wyświetlaczu pokazuje nam między innymi:

  • trasę pociągu,
  • datę,
  • godzinę,
  • prędkość, z jaką jedziemy w danej chwili,
  • oraz jeszcze nieuruchomione funkcje takie jak:
    • rozkładowy czas dojazdu,
    • odchylenie czasu od rozkładu,
    • możliwości przesiadek.

Mój przejazd znów był krótki i nawet nie wiem kiedy, ale punktualnie zameldowaliśmy się na stacji Wrocław Główny.

Na koniec

Dlaczego na początku napisałem:

Koleje Dolnośląskie – Twój przyjaciel w odkrywaniu tajemnic Dolnego Śląska.

Dlatego, że patrząc na zdjęcia miłośników kolei z Dolnego Śląska, można odnieść wrażenie, że pasażerowie jednego z najstarszych przewoźników samorządowych w Polsce, mają niebywałe szczęście do widoków za oknem. Same pociągi Kolei Dolnośląskich na ich kadrach wyglądają naprawdę pięknie. Tak wiem mam nieco skrzywione poczucie piękna, ale już tak mam. Dolny Śląsk jest jednym z tych rejonów, gdzie kolej zawsze odgrywała olbrzymią rolę i nie dziwi fakt, że marszałek województwa postanowił, by ten środek komunikacji był jednym z głównych w województwie. Dlatego też co roku mozolnie własnym sumptem lub przez PKP PLK wydziera kolejne szlaki kolejowe od zapomnienia i likwidacji. Dziś Koleje Dolnośląskie przewożą blisko 10 milionów pasażerów rocznie. Od początku roku do końca października przewieźli 7.7 miliona pasażerów, to jest o 400 tys pasażerów więcej niż w podobnym okresie w ubiegłym roku. Więcej statystyk na info grafice poniżej 

Podróżując Kolejami Dolnośląskimi, możemy zwiedzić zdecydowaną większość zamków i pałaców, których w tym województwie jest pod dostatkiem, choćby Zamek Książ, czy Kliczków.

To tylko część atrakcji, jakie można odkryć, korzystając ze środka transportu, jakim są Koleje Dolnośląskie. Dzięki nim dojedziemy do Kłodzka, czy Szklarskiej Poręby a stamtąd możemy udać się w Karkonosze i nie tylko. Dodatkowo ofertę przewoźnika uzupełniają linie autobusowe, do miejscowości, gdzie nie dotrzemy pociągiem.

Jakie plany na przyszłość mają Koleje Dolnośląskie?

O tym mówił podczas targów prezes Piotr Rachwalski, a są to bardzo ambitne plany, chyba że polityka państwa pokrzyżuje plany.

Na co stawia?

Przede wszystkim na rozwój wewnątrz województwa dolnośląskiego, plany zakupowe taboru obejmują zarówno składy elektryczne, jak i spalinowe, dzięki którym będzie możliwość poruszania się na liniach, gdzie do tej pory był wygaszony ruch kolejowy. Są także plany, by wyjechać poza województwo dolnośląskie, wgłąb Polski, przypomnę tutaj, że Koleje Dolnośląskie jeżdżą do kilku miast przygranicznych w Czechach i Niemczech. Jednym z nich jest regularne połączenie z Wrocławia do Drezna uruchamiane wspólnie z DB Regio, jak i pociąg do kultury, który obecnie jest zawieszony, ale są plany nowego połączenia pomiędzy stolicą Niemiec i Wrocławiem.

Podsumowując

Koleje Dolnośląskie, jak i inni przewoźnicy należący do Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych, pokazują zupełnie inne podejście do pasażera. Dziś dla tych przewoźników pasażer nie jest złem koniecznym, a elementem, o którego trzeba dbać, bo bez niego nie ma szans przetrwania. Dzięki takiemu podejściu kolej na Dolnym Śląsku staje się z roku na rok coraz bardziej popularna. Mieszkańcy województwa dolnośląskiego doceniają te starania i coraz częściej rezygnują z korzystania z innego środka transportu na rzecz właśnie kolei. Takim przykładem może być to, że parkingi wokół dworców na trasach gdzie kursują Koleje Dolnośląskie, są pełne samochodów mieszkańców, którzy przesiedli się na pociąg. Taka sytuacja dobrze wróży i pokazuje, że jednak można robić dobra kolej. Ja kibicuję Kolejom Samorządowym, jak i innym, ale reszta niestety musi wyjść z dziwnego myślenia i pozbyć się kompleksów minionej epoki. Jeżeli wszyscy kolejarze pójdą drogą samorządowców, to możemy się spodziewać naprawdę dobrych połączeń, a i znikną narzekania na brud, smród i spóźnienia. Klient obecnie stał się bardziej wymagający, czego niestety konkurencja, czasem udaje że nie widzi. Jednak nie możemy ich do końca winić, ponieważ i tam też są ludzie z wizją, ale niestety ta wizja jest zabijana w nich przez przysłowiowy „niedasizm”

Powiem szczerze, że  z miłą chęcią będę korzystał z Kolei Dolnośląskich tak samo, jak z połączeń autobusowych. Mam w planie wybrać się z Kolejami Dolnośląskimi na majówkę w 2018 roku. Taki jest plan, a czy życie znów nie pokrzyżuje mi planów, tego nie umiem przewidzieć.

Chcecie być na bieżąco z promocjami, komunikatami i nowościami Kolei Dolnośląskich polecam polubić ich Fan Page.

Polecam i zapraszam na pokład pociągów Kolei Dolnośląskich
Stanisław | Okazje podróżnika.

Zdjęcia wykonane za pomocą:

  • Sony Xperia Z5 Compact
  • Samsung Galaxy S8+
  • Panasonic Lumix GH3
Przeczytaj inne:
Good Game Expo

Dziś razem z Gaming Society chcemy Was zaprosić na imprezę Good Game Expo odbywającej się w Warszawie w dniach 1-4...

Przewozy Regionalne rozwijają ofertę InterREGIO o cafeREGIO

Nowe wagony jeżdżą w składach InterRegio "Mewa" i "Matejko" 

Zamknij