Image default
Gdzie Zjeść? Kraków

Gdzie zjeść w Krakowie

BurgerTata

Lokal, który teraz Wam przedstawię to tak naprawdę kolejny lokal spod znaku Burgertaty. Zaczynali od food trucka, który parkował przy ulicy Krupniczej. Idąc ulicą, można było go pominąć, gdyż był głęboko schowany na parkingu. Jednak warto było zajrzeć do tego jednego z pierwszych Krakowskich food trucków. Pisałem o nich już kilka razy na www.djgotuje.pl tutaj macie recenzję lokalu na Krupniczej -> Burgertata Krupniczaa tutaj historia początków Burgertaty -> BurgerTataVan pierwszy Krakowski food truck Dziś zajrzymy do najmłodszego dziecka, czyli restauracji przy ulicy Rzeźniczej 2. Lokalizacja tego lokalu jest naprawdę w fajnym miejscu, jeśli chodzi o spacery turystyczne po Krakowie. Tutaj dotrzecie wieloma liniami tramwajowymi, spacerem wzdłuż Wisły. Niedaleko macie Galerię Kazimierz oraz Krakowski Ogród Botaniczny.

Sam lokal mieści się bezpośrednio przy rondzie Grzegórzeckim na rogu ulicy Rzeźniczej i Grzegórzeckiej.

foto by Huawei Mate8

Wchodząc do lokalu pierwsze co widzimy to bar a przy nim kilka stolików.

foto by Huawei Mate8

Na barze pierwsze co nam się rzuca w oczy to nie wielka witrynka z ciastami.

foto by Huawei Mate8

Lokal składa się z dwóch części urządzonych w ciekawy sposób nawiązujący do ulicznego jedzenia, industrialnych instalacji i street artu

foto by Huawei Mate8

Klimatu dodają malunki na ścianach.

foto by Huawei Mate8

Jeden z nielicznych lokali gdzie od wejścia można poczuć się jak w Amerykańskim Dinerze czy lokalu street foodowego. Zajrzyjmy do menu.

foto by Huawei Mate8
foto by Huawei Mate8

No dobra zjedzmy coś. Ja podczas wizyty tuż po otwarciu lokalu postanowiłem spróbować czegoś innego niż wyśmienite Burgery serwowane przez ekipę BurgerTaty. Mój wybór padł na kanapkę Rzeźniczą (pulled beef) z frytkami oraz lemoniadą. Pierwsza wylądowała zimna orzeźwiająca lemoniada.

foto by Huawei Mate8

Doskonale wywożony balans pomiędzy słodyczą i kwaskiem cytryny. Idealna w upały. Polecam, ja wypiłem 4 sztuki, tak mi smakowało. Ogólnie tego dnia byłem jak wielbłąd, najpierw opiłem Emaus, potem BurgerTatę. Zaraz po lemoniadzie na stole wylądowało moje danie dnia.

foto by Huawei Mate8

Zobaczmy co się kryje w kanapce.

foto by Huawei Mate8

Grillowana bułka wypełniona szarpaną wołowiną i do tego sałatka coleslaw z czerwonej kapusty. Bardzo ciekawa kompozycja smakowa. Kapusta czerwona jest jednym z najtrudniejszych warzyw w obróbce by wydobyć jej smak. Jadłem wiele razy Śląska Modro Kapustę (surówka z czerwonej kapusty) i zawiodłem się, tutaj nie miałem takiego czegoś. Krucha fajna sałatka, do tego długo pieczone dobrze doprawione mięso. Lekko pikantne, z wyczuwalnymi nutami wędzonego BBQ, to coś, co musicie sami spróbować. Soczyste w bułce, która chłonie ten sos, ale nie rozmaka. Można ja pewnie chwycić i ugryźć. Ja tym razem podszedłem do mojej kanapki jak barbarzyńca.

foto by Huawi Mate8

Wraz z kanapką Rzeźnika wpadła na stół porcja frytek.

foto by Huawei Mate8

Chłopaki frytki smażą w łoju wołowym, przez co mają one specyficzny smak, mnie on bardzo pasuje, a jeśli dodamy do tego autorskie sosy w tym sos na bazie masła orzechowego to nasze kubki smakowe dostana ekstazy. Mówi się, że frytki są pospolitym daniem, te frytki są mistrzowskie. Na sam koniec wpadło z wizytą ciasto, ale jakie ciasto.

foto by Huawei Mate8

Z tym sernikiem mógłbym zamieszkać i mieć gromadkę małych serniczków. To, co mi podano na koniec, wprawiło mnie w taki nastrój, którego dawno nie miałem. Cieszyłem się jak dziecko z każdego kolejnego kęsa tego wyśmienitego sernika. Osoba, która dostarcza serniki do BurgerTaty, ma nie bywały talent. Ten sernik powinien być refundowany przez NFZ jako jeden z najlepszych antydepresantów, jakie miałem okazje w swojej walce z depresją używać. Ciasto to spowodowało, że endorfiny w końcu zalały mój organizm i dotarły wszędzie tam, gdzie powinny, a na co dzień nie docierają. Pierwszy raz od dawna poczułem się szczęśliwy, a sernik był tylko dopełnieniem wspaniałej uczty. Serdecznie polecam wybrać się do BurgerTaty, nie tylko na Rzeźniczą, ale i na Krupniczą. Będąc na Rzeźniczej, możecie jeszcze zrobić coś jeszcze. Tutaj kilka kroków od BurgerTaty jest Krakowska Stacja Krwiodawstwa. Jeśli możecie, to oddajcie krew. To nie boli, to nie kosztuje, to mamy za darmo i ciągle mamy nową, bo sami ją robimy. To ważna rzecz szczególnie jak idą wakacje, ferie czy święta, kiedy jej brakuje. Ok, ale wracamy do BurgerTaty. Poznajcie ojca tego sukcesu i człowieka o wielkim sercu do sportu i nie tylko. Oto przed wami Michał zwany pieszczotliwie  „BurgerStary aka BurgerOjciec”

foto by Huawei Mate8

Teraz musicie zaznaczyć sobie na mapach ten adres: ul. Rzeźnicza 2 Kraków. Więcej informacji o tym, gdzie stoją food trucki i jaki burger miesiąca jest oraz innych ważnych wydarzeniach znajdziecie tutaj:

A my idziemy dalej do kolejnego lokalu. Nie opuszczając Krakowskiego Kazimierza, udajemy się na ul. Bożego Ciała 3.

Bistro Emaus 3 <…> EDO Sushi Bar & Fusion

Podobne Wpisy

Akita Ramen – cooltowy food truck

DJ Czas

Śląska Prohibicja

DJ Czas

Pizza bez kompromisów w Krakowie?

DJ Czas
Przeczytaj inne:
Nowe trasy od LEO Express

Dziś o godzinie 10 Leo Express ogłosił swoje nowe trasy w Polsce. Jest jedna nowość oraz jedna niespodzianka. Zapraszamy po...

Wyprzedaż w Lux Express

Ceny mocno ścięte i czas na wyprzedaż u estońskiego przewoźnika, czyli wielka wyprzedaż w Lux Express i Simple Express. Zapraszamy...

Zamknij